Szukasz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Najlepsze tłumaczenia!

Dzieła XV w

Same dzieła, które dochowały się do naszych czasów, stanowią również przedmiot dyskusji. Rzadko zdarzają się takie, jak ołtarz Baranka w kościele Sw. Bawona w Gandawie, które mają inskrypcję stanowiącą podstawę atrybucji. Jak datować, komu przypisywać dzieła anonimowe? Wysunięto szereg sposobów identyfikacji, niektóre z nich są dość nieoczekiwane.

– a) Jedynym sposobem osiągnięcia pewnych danych jest odnalezienie dokumentu takiego, jak zamówienie dokonane wobec notariusza z dokładnym opisem zamawianego dzieła i zestawienie tego opisu z zachowanym zabytkiem. Tak np. Requin (Un Tableau du roi René au Musée de Villeneuve-les-Avignon, 1890) odnalazł umowę zawartą w r. 1453 między księdzem Jean de Montignac i malarzem Enguerrand Charonton z Laon o Koronację Marii z Villeneuve-les-Avignon. Zgodność zamówienia z dziełem wykonanym jest całkowita. Historia malarstwa kataloń- skiego wiele zyskała na takich odkryciach, kraj ten, szanujący formy, umiał przechowywać swe dokumenty w porządku.

– b) Ukryte sygnatury. Można przyjąć, że artysta zamiast sygnatury słownej dawał swemu dziełu znak wyróżniający, monogram lub sygnaturę obrazkową (ka- duceusz, trzy postacie itp.). Szczególnym przypadkiem byłaby sygnatura ukryta pod postacią motywu dekoracyjnego, np. haftu na ubiorze. F. de Mély w ostatnich latach stał się specjalistą od wyszukiwania takich „kryptosygnatur“. Twierdzi on (RA, 1918), że w ołtarzu Sw. Magdaleny, nabytym w r. 1913 przez Luwr, inskrypcja wyhaftowana pseudo-hebrajskim pismem na turbanie Magdaleny jest w istocie sygnaturą Rogera van der Weyden. Oczywiście interpretacje takie, przeważnie subiektywne, spotkały się z dużym niedowierzaniem. W teorii samej tkwi jednak ziarno prawdy.

– c) Badania stylistyczne. Morelli (pseudonim senatora rosyjskiego J. Lermo- liewa) pierwszy sformułował metodę atrybucji dzieł sztuki na podstawie analizy drobnych szczegółów, stosując ją do dzieł wczesnych artystów włoskich, por. wykład metody Morellego przez Berenson a, The Study and Criticism oj Italian Art, t. 2, Londyn, 1902: por. także recenzję w Revue Critique, 1, 1895, s. 271. Niewątpliwie wielu uczonych posługiwało się tą metodą wcześniej od Morellego. Sama metoda jest cenna, ale aby pokazać, do jakich rezultatów może ona doprowadzić, damy dwa przykłady stosowania jej w ostatnich czasach.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.