Szukasz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Warszawie? Najlepsze tłumaczenia!

Główne zainteresowania Jordaensa – kontynuacja

Najlepsze ujście dla tych zainteresowań znalazł Jordaens w cyklu obrazów znanych pod ogólną nazwą Król pije: są to ilustracje obyczajów panujących wśród drobnych mieszczan, zwłaszcza rzemieślników flamandzkich. Było zwyczajem, że w okresie święta Trzech Króli w różnych domach drobno- mieszczańskich zbierały się grupy ludzi celem odbycia wspólnej uczty. Największego opoja i obżartucha obiera się królem (zwano go rozmaicie – królem grochowym, bobowym, fasolowym), wkłada mu papierową koronę na głowę i sadza na honorowym miejscu. Z kolei wszyscy obecni obsiadają stół, zaczyna się obżarstwo i pijaństwo, urozmaicane śpiewami i muzyką ludowych instrumentów. Te właśnie uczty świąteczne w różnych stadiach i wersjach malował Jordaens na licznych płótnach. Niekiedy mamy do czynienia ze scenami namalowanymi wręcz naturalistycznie, o zacięciu karykaturalnym: tak np. na jednym z obrazów całe towarzystwo jest już zupełnie pijane, niektórzy wymiotują, a jedna z kobiet wyciera gołą pupkę małemu dziecku, któremu się zdarzył przypadek – zapewne z przejedzenia (il. 47).

Jeżeli w scenach obyczajowych pozwalał sobie malarz na charakterystykę, czasem dobroduszną, czasem uszczypliwą, poszczególnych twarzy – to rysów tych unikał we właściwej sztuce portretowej. Jego mieszczanie, usadowieni zazwyczaj w fotelach, są opaśli, dobrze się czujący, zadowoleni z siebie, ale nie wyrażający głębszych uczuć. Niektóre portrety młodych kobiet odznaczają się taką wytwornością i elegancją, że gdyby nie żywy koloryt, można by je uważać za dzieła van Dycka (np. domniemany portret żony Jordaensa).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.